Zaznacz stronę

Siedząc na krześle rekrutera, czuję się świetnie. Z pełną swobodą witam kandydatów, uśmiecham się, nawet żartuję. Wiem, co chcę zbadać, wiem kogo szukam i wiem, kto się sprawdzi na stanowisku. Nie czuje presji, bo nie mam nic do stracenia. Jednak zamieniając się miejscami zawsze odczuwam niepokój. Jakąś dziwną niepewność, która powoduje, że słowa grzęzną w gardle, a bystry umysł zanika… Jeśli też tak masz, to zdradzę Ci sekret. Nie będę dziś pisała o tym, na co zwracam uwagę ja, ale opowiem Ci, jak się przygotować do rozmowy, aby to inni zwrócili uwagę na Ciebie. Chcesz?

Więc…

Zanim pójdziesz na rozmowę, przypomnij sobie trudne sytuacje w życiu (najlepiej) zawodowym, z jakimi się zetknęłaś. Konflikt? Różnica zdań z szefem? Inna wizja na dany temat? Niewykonanie zadania? Brak zaangażowania? Błąd, który dał Ci szkolę życia? Przypomnij sobie wszystko dokładnie, szczegół po szczególe. Co było problemem? O co spór i kłótnie? W jakim punkcie można było się dogadać? I czy w ogóle był taki punkt… Co dziś z perspektywy czasu zrobiłabyś inaczej?

Wiesz dlaczego to takie ważne?

 

Bo gdy rekrutuję managerów, to zazwyczaj chcą oni wypaść na ludzi bez wad. Dają się poznać jako ktoś kto wie wszystko. I nigdy się nie myli. Błąd?? Nigdy. Refleksja?? Never. Czyżby tacy ludzi istnieli naprawdę?

W momencie, gdy pada pytanie o managerskie porażki, ludzie wpadają w popłoch. Bo przecież oni są w stanie wyśpiewać jedynie o swoich zaletach! Tylko swoje mocne strony mają przemyślane i o nich jedynie potrafią opowiadać! A przypomnieć sobie na szybko swoją porażkę łatwo nie jest… dochodzi krępująca cisza, dochodzi paraliżujący stres.

Więc po to to wszystko?

 

Nie bój się, że wpadniesz na osobę, u której dominują wady. Wiesz dobrze, że nie ma ideałów. Rekruterzy też to wiedzą. A jedyne, co ich interesuje, to Twoja reakcja na trudne sytuacje. Czy szukasz winnych czy rozwiązań? Co dziś zrobiłabyś inaczej? Jakie są Twoje przemyślenia? I czy w ogóle jakieś masz?

Więc dziś dla odróżnienia przygotuj się na takie pytania. Na pytania o porażki i trudne sytuacje. Na pytania o to, co boli i co dotyka wciąż głęboko. Tylko w ten sposób dasz się poznać jako osoba autentyczna, która – owszem – czasami popełnia błędy, ale dla której te błędy stanowią podstawę do bycia lepszym.

To jedna, bardzo ważna sprawa, ale nie ostatnia. Jest jeszcze jedna rzecz, która w rozmowach rekrutacyjnych wychodzi jak na dłoni. To pytanie o to, kim jesteś.

 

Więc… kim jesteś?

Czy w odpowiedzi na nie myśli krążą jak szalone? Czy starasz się opowiedzieć w 5 minut całe swoje życie? Czy zaczynasz od tego, że jesteś kobietą, matką, żoną, managerką???

Jeśli tak, to jest zadanie domowe dla Ciebie. Bo nie chodzi o to, abyś powiedziała o sobie wszystko. Chodzi o to, abyś powiedziała tylko to, co jest najważniejsze. Jakie sytuację w życiu ukształtowały Cię i spowodowały, że świat wygląda inaczej? Czy to narodziny Twojego dziecka? Czy też jakieś trudne doświadczenie z dzieciństwa? Kto jest dla Ciebie osobą, z którą naprawdę się liczysz? Dawny szef? Ghandi? A może Twój dziadek? Jakich wartości Nigdy się nie wyrzekniesz? Szacunku? Wolności? Niezależności?

Odpowiedź sobie sama na te pytania i opowiedz o tym, co Ci przychodzi na myśl. Bo to wydarzenia z Twojego życia nadały kształt tej postaci, którą teraz jesteś. Odkryj kawałek siebie. Bez żadnych opowiadań o doświadczeniu zawodowym. To już rekruterzy przeczytali, to już wiedzą. Ty im powiedz więcej. O tym kawałku Ciebie, którego nie można wyczytać z kartki papieru. Prosto z serca, z Twojej duszy. Bo ma całym świecie nie ma nikogo, kto miałby to samo doświadczenie życiowe, co Ty. I to stanowi o Twojej wyjątkowości.

Sprawdź na ile jesteś przygotowana do rekrutacji tak,

aby to Ciebie wybrali na Szefa zespołu !

POBIERZ TEST

;