Znasz to uczucie, prawda? Gdy próbujemy do rzeczywistości podchodzić optymistycznie i pozytywnie, a tu niestety zawsze znajdzie się pewien Mirek, któremu nic się nie podoba. Będzie narzekał i pluł jadem, tym samym psując atmosferę i dołując pozostałych. Odechciewa się Tobie, odechciewa się Twojemu zespołowi. Co zatem zrobić, gdy Twój pracownik ciągle narzeka?

Jeśli chcesz sobie z tym poradzić , koniecznie poznaj źródło . Bez tego nie rozprawisz się z problemem skutecznie. Nazwanie po imieniu powodu pozwoli Ci za to ruszyć z miejsca i podjąć działania w kierunku poprawy sytuacji.

Zastanów się po prostu, dlaczego Twój pracownik narzeka?

 

1. Czy narzeka zawsze?

Jeśli tak, to może to po prostu taki typ- bezproduktywnie narzekający. W takim razie mam dla Ciebie kolejne pytanie: co on robi w Twoim zespole?

Jeśli nie, to od kiedy zaczął narzekać? Być może będzie Ci ciężko samodzielnie na to pytanie odpowiedzieć, ale już teraz nastaw się na znalezienie tej informacji. Pomoże w tym również rozmowa z pracownikiem. Może po prostu coś sprawiło, że taki się stał.

2. Może taka jego rola?

Są ludzie , którzy patrzą na świat bardzo realistycznie- czasami nawet w jeszcze ciemniejszych barwach. Może się zdziwisz, ale to może być zaleta Twojego pracownika. Jeśli zidentyfikujesz , że tak właśnie jest, wówczas nazwanie tej mocnej strony razem z pracownikiem (wspólnie musicie do tego dojść i się zgodzić), a później z zespołem pozwala po pierwsze zrozumieć, a po drugie zdystansować się od czarnowidztwa pracownika. Później już wszyscy czekają, aż Mirek skrytykuje- powiedzą: ,,Mirek, dawaj teraz swoje czarne scenariusze, bo musimy wiedzieć, co może pójść nie tak 🙂 ”.

Tak naprawdę bardzo potrzebna jest Wam osoba, która poza hura optymizmem prezentowanym przez wiele osób, wskaże ryzyka, słabe punkty i obszary, które mogą położyć całe projekty. Niech taka osoba stanie się zatem Mirkiem, od którego oczekuje się ‘narzekania’.

3.Czy jasno komunikujesz, jakiej postawy oczekujesz od swoich ludzi?

Pytanie, czy Twój przekaz o wartościach i zasadach pracy zawiera Twoją opinię o narzekaniach? Czy Twoi ludzie wiedzą, że tego nie lubisz i nie akceptujesz? Może narzekają, bo myślą, że mogą?

Polecam Ci odcinek podcastu, w którym opowiadam o zarządzaniu przez wartości – posłuchaj go TUTAJ.

4. Jak rekrutujesz, to kogo szukasz? Jakiego nastawienia potrzebujesz?

Skoro już teraz widzisz , że z narzekaczem pracować nie chcesz, to następnym razem, gdy będziesz szukała osoby do swojego zespołu, koniecznie weryfikuj i obserwuj jej energię, nastawienie, opinie na różne tematy. Wybierz pracownika świadomie i zmniejsz ryzyko obopólnego rozczarowania.

5. Czy dałaś informację zwrotną?

Ty wiesz, że nie lubisz narzekania, Twoi pozostali ludzie też go nie lubią, a Mirek nic nie rozumie. Dalej narzeka. Nie widzi, że to komuś przeszkadza, pracuje przecież w tym zespole od dawna. Pytanie: skąd Mirek ma wiedzieć, że się wkurzasz, gdy słyszysz Jego narzekactwo? Skąd ma wiedzieć, że tego nie akceptujesz? Jakim cudem ma zmienić swoje zachowanie, jeśli nie wie, czego się od Niego oczekuje? Rozumiesz już, o czym mówię? Może warto dać mu informację zwrotną. Powiedz, jak to wygląda, powiedz jak to odbierasz, pokaż mu konsekwencje Jego zachowań i umów się na zmianę. Inaczej mówiąc: nie oczekuj zmiany , jeśli nie dasz znać, że Ci to nie odpowiada.

6. Jasno komunikuj, co możesz zrobić dla tej osoby, a co na pewno się nie zmieni. Niech ma jasny obraz sytuacji.

Pracownicy narzekają na różne rzeczy. Są takie, które możemy zmienić, ale oczywiście nie na wszystkie mamy wpływ, albo nie każdą chcemy załatwić. Problem w tym, że nam się wydaje, że pracownik wszystko wie i rozumie. A ja Cię zapewniam, że w wielu sytuacjach właśnie nie wie, a Twoją rolą jest mu powiedzieć. Myślę, że taki komunikat będzie dość mocny, ale przynajmniej pracownik zacznie wychodzić z obszaru swoich nierealnych oczekiwań. Być może z czasem pomacha im na do widzenia i skieruje swoją energię gdzie indziej.

7. W pewnym momencie powiedz, że nie ma na to przestrzeni w Twoim zespole- niech przekaz będzie jasny.

Jeśli stwierdzisz, że przyszedł moment, w którym próbowałaś już wszystkiego, wówczas Twój przekaz powinien zyskać na intensywności. Według mnie można wtedy ( o ile nie zrobiłaś tego wcześniej), jasno powiedzieć pracownikowi, że w Waszym zespole nie ma miejsca na takie zachowania. Warto dodać, że chcesz pracować i otaczać się ludźmi nakierowanymi na konstruktywne uwagi i szukanie rozwiązań, a inne zachowania są dla Ciebie stratą czasu. Ostateczna decyzja leży wtedy po stronie Mirka – albo skorzysta z tej ostatniej szansy, albo zacznie szukać nowej pracy, co być może nie okaże się aż takie złe dla obu stron.